D76: STOJĘ SAM PO ŚRODKU ŚWIATA Z KOPI O KO SONG, CHUJA NA MNIE MACIE

Sz. P. Harari słusznie zauważył, że skoro lekarstwa poprawiają stan umysłu chorych, to nie da się powstrzymać zdrowych, żeby z tych lekarstw nie korzystali, żeby było fajniej. Po co mam być europejskim grubasem i homo sapiensem, skoro mogę mieć spokój ducha w moim żółtym sercu i być homo deusem?

Adderall i ogólnie takie takie miały leczyć ADHD. Ja, mhm, prędzęj chyba puknę Dodę. Zostałem tym poczęstowany raz jakiś czas temu. W sensie sześć razy, bo nie znasz moich potrzeb i właśnie dlatego Wąski przejął złoto i władzę na mieście. Zrobiłem wtedy ponad 60000 kroków, przesłuchałem całą (no prawie) dyskografię Bonsona przemierzając wyspę Bohol (do macdo i z powrotem), wyrwałem dwie dupeczki na masę i brodę (w sensie jedną, druga (w sensie pierwsza) dopiero po tygodniu zmieniła zdanie, że cześć co słychać), potem napiłem się wódeczki (w sensie jagerka) na Clark Quay, potem wyspałem się jak król i łagodnie wróciłem do bycia buddą.

Staram się respektować działanie każdego narkotyku, każdego bodźca, każdego lekarstwa. Staram się doświadczać i uczyć się, czym to jest, a czym nie jest. Dlaczego byłem głodny tego czegoś. Co jeszcze może mi ten głód zaspokoić lub/i go zredukować. Docelowo interesują mnie rozwiązania długotrwałe, bo nie jestem tu od wczoraj, przeważnie pierwszy raz jest świetny, trzeci raz już co najwyżej okej. Mnie starego wróbla na końskie gówno nie nabierzesz. Wolność to nie dowolność.

Zanim we wszelkiej maści terapeutach widziałem przede wszystkim sytych i zadowolonych z siebie kretynów, zdarzało mi się wychodzić po takich rozmowach szczęśliwszy, pełniejszy życia, mniej samotny. Dlatego też wczoraj przez pierwsze 20 minut treningu byłem na łaczach z czekającym na swoją kolej u fryzjera Eugenem. Pogadali trochę o pogodzie, o dupie Maryny i o paru innych dupach, które obok były. To był jeden z najfajniejszych treningów, jakie tu odbyłem i to nie tylko dlatego (choć po części również), że czułem się silny, w sumie poniekąd pobiłem rekord w wyciskaniu na ławeczce prostej, a w podciąganiu gonię Facelessa. Starbuck diet robi swoje.

Zabawa w siłkę w takim gronie jak Seb czy Eugen poprawia jakość mojego doświadczenia, mam dzięki temu poczucie sensu w swoich dążeniach, mamy swoją intersubiektywną rzeczywistość (na bank napiszę o tym więcej wkrótce, bo to ważne full). Tym niemniej nie widzę szans, żebym widział więcej sensu w podniesieniu 200 kilo w martwym ciągu (nawet w wersji z naturalnym uśmiechem) niż w zarobieniu pierwszego miliarda ariarów. Kiedyś miałem kompleksy, że najważniejsze są dla mnie pieniądze, ale tak naprawdę chodziło o iluzję poczucia spełnienia, a nie o hajs. Zresztą ja nigdy nie miałem dużo pieniędzy, jedynie punkty, więc nie ma o czym mówić. Na ten moment nadal nie potrafiłbym wejść do Versace i kupić se dresu za kilk tysi. A kurtka za 7,4 mln ariarów to żart, całkiem niezły w sumie (stwierdzenie empiryczne).

Zdecydowanie w takim paradygmacie, w którym zaspokajanie głodu jest cholernie ciężkie, a wszystko wokół tępy śmiech ma dla nas, zmierzenie się z samotnością jest konieczną i naturalną koleją rzeczy. Nie wierzę w Boga, heroinę, reprezentację Polski, martwych króli, a w słodycze to tak średnio bym powiedział. Pokorne odnotowanie, że głębsze relacje z normalnymi ludźmi są nierealne i nauczenie się być z tym OK jest bardzo wyzwalające. W momencie, kiedy zanika reakcja „dlaczego ty mnie nie rozumisz?”, a zaczyna się „rozumim dlaczego mnie nie rozumisz” zaczyna być fajnie.

Samotność jest przykra, tudzież bardziej precyzyjnie: jest, jaka jest. Ale już nie chcę być takim samym sytym i zadowolonym z siebie kretynem, jako i wy bracia moi i siostry moje. Akceptuję swój głód, ale będę wybrzydzał. Oczywiście et caeteris paribus dzień, w którym mam najlepszy brzuch albo podnoszę 200 kilo (wersja z naturalnym uśmiechem) będzie fajniejszy niż dzień, w którym przegrywam miliony ariarów i mam post-kokainowy zjazd (as the sun rises and depression kicks in). Road To Testo, Road To 200 kg, Road To Singapore czy Road To Rhode Island to fajne drogi, fajniejsze niż droga do nikąd bez nikogo, bez porsze, bez Jhenè, bez niczego. Ale w czasie eksperymentowania z bodźcami w poszukiwaniu tych najefektywniejszych i najbardziej odpowiednich, w pogoni za lepszej jakości życiem jedzie się różnymi drogami. Było dobrze i źle, będzie dobrze i źle, będzie uśmiech i łzy, i słońce, i deszcz.

W tym wszystkim najważniejsze to obrać Road Less Travelled (tu propsa bierze Scott Peck, la vida loca). Jest ważne, czy się ćpa koks, czy jest się europejskim grubasem, czy ma się najlepszy brzuch, czy się wygrywa miliony ariarów, czy robi się naturalny uśmiech w martwym ciągu, czy jest się uzależnionym od AA, czy jest się głodnym czy sytym, czy jesteś brzydkim białasem czy śliczną kukiełką, czy własny dach czy jacht masz, ale jeszcze ważniejsze jest to, czy jest to częścią świadomej drogi, która pozwala to wszystko doświadczać tym, czym jest, a nie tym, czym wydaje się, że jest, zniewalając błędnym kołem oczekiwań i rozczarowań.

Wczoraj uznałem, że kończę tydzień świńskiej masy i poszedłem zjeść podziesiątnego kurczakoburgera (z dużą kolą zero, wiadomo) i 6 deserów w starbucku (jak się trenuje, to można jeść jak mawia Trener Darek). Dzisiaj sobie poszczę nie mając pańskiego płaszcza. Przesłuchałem podcast Sama, parę filmików debunkujących Jordana Petersona, żeby przygotować się lepiej do dyskusji z Colesławem. Jest sobota, 17, pogoda sprzyja tak, że popijam drugą kopi o ko song i co pan nam zrobi?

21 komentarzy

Dołącz do dyskusji i opowiedzieć nam swoją opinię.

Mea
Czerwiec 02, 2018 o 02:06 PM

nie ma substancji farmakologicznych poprawiających nastrój, liczy się to co robisz i z kim. sama przekonałam się o tym na własnej skórze.(próbowałam już chyba wszystkiego, od narkotyków po środki farmakologiczne) też czuję się samotna w moim małym miasteczku Skarżysku, gdzie większość znajomych wyjechała podbijać świat, czasami wpadną na weekend, na święta, na urodziny i tyle rozrywki. poza tym ciekawy tekst, czytałam z uśmiechem na ustach (ach te porównania) 🙂 pozdrawiam

jbc
Czerwiec 02, 2018 o 03:06 PM
– Odpowiedz na: Mea

To follow-upy a nie porównania, weź się w końcu naucz!!!

check out the post right here
Czerwiec 13, 2019 o 08:06 AM

I simply want to tell you that I am just all new to blogging and seriously loved you’re web blog. Almost certainly I’m want to bookmark your blog . You certainly have exceptional articles and reviews. Kudos for sharing your blog site.

John Deere Technical Manuals
Czerwiec 15, 2019 o 04:06 PM

This is a fantastic site, could you be interested in doing an interview regarding how you developed it? If so e-mail me!

Wilfredo Dovenbarger
Czerwiec 17, 2019 o 05:06 AM

I do like the manner in which you have framed this specific problem and it does present us a lot of fodder for consideration. Nevertheless, through what precisely I have personally seen, I basically hope as the actual commentary pack on that people today remain on issue and don’t start on a soap box associated with the news du jour. Still, thank you for this exceptional point and whilst I do not really go along with this in totality, I value your viewpoint.

John Deere Diagnostic and Test Manuals
Czerwiec 17, 2019 o 09:06 AM

You must participate in a contest for one of the best blogs on the web. I’ll recommend this web site!

Donnie Mitani
Czerwiec 17, 2019 o 11:06 PM

I’m impressed, I must say. Genuinely rarely should i encounter a blog that’s both educative and entertaining, and let me tell you, you have hit the nail to the head. Your thought is outstanding; the pain is an issue that insufficient consumers are speaking intelligently about. I am delighted i found this during my find something regarding this.

John Deere Repair Manuals
Czerwiec 18, 2019 o 07:06 PM

Hello. Great job. I did not expect this. This is a excellent story. Thanks!

John Deere Technical Manuals
Czerwiec 27, 2019 o 01:06 PM

Respect to article author , some wonderful information .

Kristine Blassingame
Czerwiec 30, 2019 o 10:06 AM

Exactly where have you ever found the resource meant for that post? Amazing reading I have subscribed for your blog feed.

Waldo Eilert
Lipiec 01, 2019 o 01:07 AM

When I originally commented I clicked the -Notify me when new comments are added- checkbox now every time a comment is added I get four emails sticking with the same comment. Will there be by any means you’ll be able to eliminate me from that service? Thanks!

Top Down Bottom Up Shades How They Work
Lipiec 01, 2019 o 03:07 AM

Hi! I’ve been reading your blog for a long time now and finally got the courage to go ahead and give you a shout out from Huffman Tx! Just wanted to tell you keep up the great job!

Derick Cordew
Lipiec 01, 2019 o 09:07 PM

I don’t usually comment but I gotta state thanks for the post on this great one : D.

Kiara Lancon
Lipiec 02, 2019 o 10:07 PM

you have got a great blog here! do you want to cook some invite posts on my own weblog?

Stuart Caughlin
Lipiec 03, 2019 o 10:07 PM

There is obviously a lot to realize about this. I assume you made certain nice points in features also.

John Deere Repair Manuals
Listopad 29, 2019 o 02:11 PM

Christian Dior is really a genious when it comes to making those fancy dresses,

John Deere Diagnostic and Test Manuals
Listopad 30, 2019 o 03:11 PM

Thanks for sharing, this is a fantastic article post. Really Cool.

Tractor Workshop Manuals
Grudzień 09, 2019 o 11:12 AM

I am extremely a new comer to the web and necessary to review this subject. Thought it absolutely was a great article perfectly written and helpful. I’ll definitely be time for your internet site to read more articles as i loved that one..

Elias Pawlak
Grudzień 13, 2019 o 06:12 AM

It’s super site, I was looking for something like this

web design
Grudzień 18, 2019 o 02:12 PM

Hi colleagues, fastidious post and good arguments commented
at this place, I am genuinely enjoying by these.

web design
Grudzień 18, 2019 o 03:12 PM

Amazing! Its really remarkable piece of writing, I have got much clear idea on the topic of from this post.