Miesiąc / Maj 2018

    Ładowanie…
  • D74: KILKA DNI ZAPOMNIJ, KILKA PRZEMILCZ JESZCZE I KOCHAJ MNIE JUŻ TERAZ

    Czuję się jak żołnierze po wojnie, chcę jeszcze powalczyć, ale trenerze ja tu nie mam z kim grać. W podobnym tonie w skali mikro 4 lata temu po 4 dniach chlania jak…

  • D73: WSZYSTKO ALBO NIC ALBO NIE

    Dzisiaj dumając sobie doceniałem, jak – pomimo tendencji do „wszystko albo nic” – łagodnie przebiega tzw. odpuszczenie diety. Trochę przykro było, wiadomix, ale jednak jest dużo lepiej, a w sumie to spore…

  • D72: PAN ŚMIERĆ

    Mógłbym znów się postarać i przestać grać i żryć w starbuckach, ale życie w zamian tępy śmiech ma dla nas. Poznaję w busach tępe panny, o których nawet nie chcę opowiadać. Jak…

  • D71: POLSKA SINGAPUR SINGAPUR POLSKA

    Zjadłem wczoraj w pierwszym, dużym przybliżeniu 7500kcal, all things considered nie tak dużo, taki klasyczny dyskomfort z rana, obudziłem się o 7, ale wstałem o 12. W głowie umiarkowany natłok myśli, sporo…

  • D70: POCO TO SIE NOGI NOCO

    Nie wiem czy to treningi, brak snu, samotność, ale jestem wypompowany full, zrobię 20 kroków i kończy się siła woli. Po 2 seriach martwego zakończyłem trening. Nie czułem tego, forma chujowa, koncentracj…

  • D69: KTO POTRZEBUJE PRZYCZYN KEDY MASZ HEROINĘ?

    Who need reasons when you have heroin? Jestem dziś tak bliski bezsilności, że nie zamierzam marnować siły na dumanie nad pisaniem bloga. Cheers

  • D68: UZALEŻNIENIE OD ROZWIĄZYWANIA PROBLEMÓW

    Nawiązując do opisywanego przeze mnie wczoraj mojego związku z współpasażerami podróży singapurskim autobusem, dzisiaj poczułem więź. Wyszedłem na autobus nr 93 w swoim stylu na styk i pod koniec Farrer Drive widziałem…

  • D67: NIE ZNASZ MOICH POTRZEB

    Dzień dobry witam, poranna medytacja, a przede wszystkim wstanie na nią, wjechała dużo lepiej niż wczoraj. Bardzo fajnie by było kontynuować, natomiast tak jak powiedziałem Mr Bolo (a qui) nie robię z…

  • D66: I’M IN MY HAPPY PLACE

    Brawa za inicjatywę dla Pari, która wzięła mnie z zaskoczenia i kazała dzisiaj o 6:30 przez godzinę medytować. I o ile budda nie mógłby nie przystać na tę propozycję, to czuję się…

  • D65: 5

    Mocny dzień wczoraj. Dałem sobie czas na chillout z kawką, poleżałem na hamaku słuchając jednego z najbardziej profound wykładów Sama, tj. Death and The Present Moment, a następnie z niesłychaną lekkością udało…