Miesiąc / Grudzień 2015

    Ładowanie…
  • Buddyzacja

    Siema niedzielny post, w ten piękny wieczór w San Clemente wypijam kawę, nie prasuję swoich jeansów i udaję się na gliwicką poranną jogą w ramach otwarcia kolejnego obozu buddyzacji, Polska Nepal ten…

  • Choć nie wie jak mam na imię, ma dla mnie uśmiech, ma prozac w płynie

    Kupiłem z rana w lokalnym warzywniaku kapustę kiszoną (bo jestem zakręcony) dwie cytryny i dwa korzenie pietruszki (bo jestem odważny), chciałem kupić jarmuż lub rukolę (bo się zdrowo odżywiam), ale nie było…

  • A czasami starczy iść coś wszamać zamówić na wynos wbistro herringbar

    Przyleciała wczo Mieelczi na białym rumaku i z kaloryferem; i słusznie, bo w San Clemente zima, nocami schodzi poniżej 10 stopni. Na drugim biegunie geograficzno-kolorystycznym za to nieustanne lato i naprawdę cieszę…

  • Nie uciekłem

    Są takie momenty, że już jest za późno; jak cię gonią to możesz tylko spieprzać. Wczoraj był taki moment, zresztą pierwsze sygnały zaczęły się już wczesnym popołudniem. To takie momenty bezsilności sprawiły, że…