Miesiąc / Listopad 2015

    Ładowanie…
  • Uciekłem z domu

    Skończyłem post po 46.5h – co jest OK. Na niczym się nie umiałem skupić, nie udało się zająć czymś mojego umysłu, więc zrobiłem sobie lunch: Chwilę po zjedzeniu zaobserwowałem wczesne objawy potencjalnego…

  • Pojadę na koktajl i nie wypiję ani grama

    Wracam z jogi via zakupy w forum, kupiłem rękawiczki z nadwyżką (pozdro Shogun, fajnie było wczo pogadać, ocz. ) wstąpiłem do Mount Blanc pooglądać ciasta i trenować silną wolę. Zamówiłem potrójne espresso,…

  • Wszystko albo nic

     Take it easy, boy. Pragnę odnotować, że coraz bardziej dochodzi do mnie, że podejście ‚wszystko albo nic’ aka ‚dziś było źle, ale od jutra już wszystko będzie dobrze’ to nie najlepsze podejście.…